|
Lekcja 1-5 – kilka uwag - o ważnej codziennej CZYNNOŚCI
Dziś proponuję wszystkim zainteresowanyn artykuł A.Liamina (jeśli dobrze pamiętam), wydrukowany lat 20 temu i z tego powodu teraz prawie zapomniany. A szkoda! Bo większość swych błędów życiowych popełniamy właśnie w trakcie załatwienia spraw codziennych.
A więc zaczynamy.
"Dlaczego naszym zdaniem jest tak ważny problem szlakowania organizmu? Dlatego że każdy z nas chce lepiej wyglądać, jak najdłużej pozostawać młodym, dłużej żyć, a róźne szlaki, które gromadzą się w organizmie, temu nie sprzyjają. Po to właśnie nam z nimi nie po drodze, a dla wydalenia tego wszystkiego precz z siebie dobry jest każdy dostępny sposób.
Jaki z nich jest najbardziej efektywny? No cóż, porozmawiamy o nim, o tym najbardziej efektywnym i jednocześnie najbardziej naturalnym sposobie oczyszczenia naszego organizmu. Nic nowego czy niezwykłego. Każdy robi to codziennie, niezależnie od płci, narodowości i przekonań ideowych od pierwszego do ostatniego dnia swego życia.
Zgadliście Państwo, mamy na myśli defekację. Wydaje się, o czym tu mówić? Tym nie mniej autor ośmiela się twierdzić że mimo codziennego praktykowania tej czynności, odnosimy się do niej bez należytej powagi i intelektualnego zaangażowania. A proces, o którym mówimy, jest tego warty i nawet wymaga od nas i ednego i drugiego. W taki właśnie sposób nasze siało fizyczne wydala z siebie większą część niepotrzebnych mu rzeczy – slzak, toksyn, mikroorganizmów.
Oprócz tego, rozważania na ten wielce delikatny temat podjęliśmy z jeszcze jednego powodu. Rzecz w tym że róźne aspekty ludzkiego bycia nasza świadomość ocenia bardzo róźnie. Innymi słowami katarsys duchowy jest sprawą wielce pochwalną, wzniosłą, romantycna, a katarsys fiziołogiczny – odwrotnie: niską, brzydką i nawet nieprzyzwoitą. Co nie jest prawdą. Bo jeśli już człowiek jest stworzony tak a nie inaczej, to, żeby ten system funkcjonował harmonijnie, powinniśmy jednakowo poważnie traktować obie strony jedo działalności – i duchowo-intelektualną, i fizyiłogiczną. Dlattgo sprobujemy porozmawiać o tej sprawie tak, jak gdybyśmy dyskutowali o problemach wierszowannia – bez wstydliwego rumieńcu na policzkach i opuszczonych oczu.
Ideołogia defekacji. Mając na myśli ogromne znaczenie procesu, wyrażenie „ideołogia defekacji” wydaje się nam najbardziej odpowiednim. W tej sprawie ważne jest dotrzymywać się kilku prostycc rekomendacji, niewykonanie których może doprowadzić do niepotrzebnych nam zakłoceń w funkcjonowaniu tego mechanizmu.
1. Jeśli żołądek sygnalizuje nam że tuż-tuż, nigdy nie warto zwlekać z tą wizytą. Wszystkie inne sprawy w ten moment po prostu prestają istnieć. Zwlekanie w tym wypadku prowadzi do naruszenia normalnego rytmu pracy żołądka, a regularne czy nawet częste zwlekanie gwarantuje nam poważne kłopoty z zaparciem.
2. Co się tyczy trwałości naszej wizyty, to nie ma tu żadnej jedynej dla wszystkich normy. Bywa różnie i jest to normalne. Trzeba tylko pamiętać że nie warto ani śpieszyć się, ani przedłużać proces. Korzyści będzie mało i w tym i w drugim wypadku. U zdrowego człowieka ta czynność zajmuje nie więcej jednej minuty.
3. Czym bardziej komfortowe są warunki, w których przebiega ten proces, tym korzystniejszy dla nas jest rezultat końcowy – pełne oczyszczenie. Nawet jeśli przyszło się załatwiać tę sprawe ni w domu, nasz obowiązek zadbać o maksymalnie możliwym w tych warunkach komforcie. O tym, jak powiina wygłądać ubikacja domowa – kilka słów niżej. Tak, jeśli, powiedźmy, korzystamy toaletą publiczną, powinniśmy przynieść siedzenie jednorazowe i papier toaletowy. To pozwoli nam nie zawracać sobie głowy elementarną higieną, z którą w takich miejscach bywa róźnie, a pełne rozluźnienie na tych kilka minut jest bardzo wskazane. 4. Na sedesie mamy tylko jedną sprawę, w tym momencie najważniejszą, której oodajemy się bez reszty, a więc żadnych gazet, książek, krzyżówek itd. Niewirygodnie, lecz i w tej sprawie jest miejsce dla aspektów etycznych. Srobujmy wyobrazic, że razem z tą substancją wydalamy z siebie źłe myśli, przyzwyczajenia, wady. To, co istnieje w naszej świadomości, istnieje realnie. To, d cj naprawdę wierzymy, wcześniej czy później staje się realnością.
Mądre chińczycy mówią że należy częściej głaskać własny brzuszek. Chodzi tu oczywiście o masowaniu – akupresura, masaż wewnętrzny itd. Kilka prostych ruchów, uprawianych regularnie, pomagają naszym organam wewnętrznym pracować normalnie, bez zakłoceń. Radziłbym zaprowadzić sobie taki zwyczaj – przed wstawaniem z łóżka masować punkty Dziu-san-li. Jak uczy chińska refleksoterapia, one odpowiedzialne są za działalność wszystkich organów wewnętrznych niżej diafragmy i tonus organizmu w ogóle. Te punkty są symetryczne, znajdują się na obu nogach – na 4 palce poniej zagbienia podkolanowego z zewnętrznej strony kości goleniowej.
Chińska mdycyna ludowa rekomenduje jeszcze jedno ćwiczenie – proste lecz bardzo skuteczne w tym wypadku jeślli mamy problemy z defekacją.
Nogi na szerokości ramion, trochę zegnute w kolanach, kręgosłup wyprostowany, lekko zegnute w łokciach ręce trzymamy przed brzuchem. Stojąc tak, wciągamy i rozłuźniamy anus (odbyt). Po 30-40 powtórzeniach spotkanie z Wielkim Białym Bratem gwarantowane.
Dla masowania organów wewnętrznych bardzo dobry jest oddech brzuchem. Tak właśnie dyszy leżący człowiek. Powietrze w płuca nabieramy nie rozszerzaniem klatki piersiowej, a opuszczaniem diafragmy, która masuje jamę brzuszną. Regularne prfrnerjwanie takiego oddechu pozwoli nam obchodzić się bez problemów w tej życiowo ważnej dzidzinie.
I jesze jedna uwaga – o papierku toaletowym. Każdy raz gdy tylko jest to możliwe, zamieniamy go clodną wodą. Po-pierwsze, jest to znakomita profiłaktyka hemoroidów, po-drugie, to pomoże nam unikać podrażnienia błony śluzowej anusa.
Jaką powinna być nasza toaleta domowa? Przede wszystkim musi to być oaza zacisza i pokoju. Oczywiście że przedstawienie o zaciszu i pokoju u różnych ludzi jest różne. A więc każdy urządza ten zakątek dla siebie i wedug własnych upodobań. Czaruje nas somnambuliczny taniec złotych rybek na tle podwodnej roślinności - cudownie! Stawimy w toalecie akwarium. Wygolna powinna być przede wszystkim dla nas, a więc nie zawracamy sobie głowy o tym, „modnie” czy „nie modnie”, co o tym, o nas pomyślą znajome, przyjaciele. Ważne jest wszystko – kolor ścian, model sedesu, dobra izolacja dżwiękowa. Papier toaletowy – tylko bardzo wysokiej jakości, odczucia cieleśne w tej sprawie też są bardzo ważne. Żadne postronne myśli, dżwięki, inne postronne szumy nie powinne zakłocić tych kilka minut naszego obcowania z własnym organizmem.
Rzecz jasna, że na ten delikatny temat istnieje wielkie mnóstwo zdań, bo nawet wśród lekarzy każdy ma własne. Zaproponowaliśmy Państwu najbardziej proste i dostępne sposoby regulowania prawidłowej działalności narządów trwienia (większość tych sposobów sprawdzona jest przez własne doświadczenie). Sprobować coś z tego na sobie czy po prostu machnąć ręką – to już Pańska sprawa. Autor jednak uważa że jeśli po przeczytaniu tego materiału prekonaliście się jak wana jest ta prosta codzienna czynność, cel jego został osiągnięty".
No a dwa podkreślone żółtym kolorem ćwicztnia - to nowe zadanie!
* * *
Nie bojcie się zmieniac, nie bojcie się zmieniać swoje życie! Powodzenia!
Pozostaję z szacunkiem Zawsze wasz Yurij Kijkow
E-mail: ozpp@iol.cz
|